Pokazywanie postów oznaczonych etykietą summer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą summer. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 listopada 2016

Summer photodiary


Wakacje skończyły się dla mnie już ponad miesiąc temu. Niestety dopiero teraz znalazłam chwilę, aby stworzyć dla Was ten post. Zadanie w moim kalendarzu pod tytułem "post na bloga" widniało już od 3 tygodni, więc w końcu musiałam się za to zabrać bez względu na inne sprawy.
Te wakacje jak wiecie były najdłuższymi w moim życiu. Miałam wolne ponad 4 miesiące i naprawdę czuję, że bardzo dobrze wykorzystałam ten czas. W maju i czerwcu nadrabiałam wiele zaległości, których wcześniej nie mogłam nadrobić ze względu na maturę, pracowałam i planowałam resztę wakacji. Później w lipcu i sierpniu podróżowałam, a we wrześniu przygotowywałam się na studia. Zobaczcie jak to wyglądało w rzeczywistości :).

wtorek, 3 lutego 2015

My inspirations

Zapraszam do oglądnięcie moich inspiracji ze stycznia. Patrząc na nie czuć już lato a co za tym idzie słońce, ciepło i wakacje! Nie mogę się doczekać momentu, kiedy sama tak stanę nad brzegiem morza. Nie byłam tam wiele lat, zapomniałam już w ogóle jak wygląda polskie morze. Mam nadzieję, że chwila w której znów je zobaczę nastąpi niezwykle szybko. 

środa, 13 sierpnia 2014

Last month in photos


W ostatnim miesiącu sporo się działo. Był to czas raczej trudny, bo spędzić miesiąc w lesie łatwo nie jest, za to pełen wspaniałych momentów. Wiele się tam nauczyłam (zresztą jak każdego roku), poznałam nowych ludzi i co najważniejsze przeżyłam masę przygód, które teraz z przyjemnością mogę wspominać.  Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć właśnie z tego czasu.

piątek, 8 sierpnia 2014

When I met you in the summer

/skirt - New Yorker, top - sh, shoes - /

Zapowiadał się piękny dzień, a znów skończył się burzą. Muszę stwierdzić, że obecny tydzień jak i ten przyszły (tak myślę) będą należeć do najbardziej rozleniwionych tygodni w dziejach ludzkości. Nie będę się jednak usprawiedliwiać tym, że padał deszcz czy była burza, stwierdzę jedynie że są wakacje więc trochę (tak, TROCHĘ)  lenistwa nie zaszkodzi w pryzmacie tego co ma się zacząć już 1 września :).

sobota, 29 czerwca 2013

Summer paradise...



Tak, wszyscy już wiemy że wakacje się zaczęły. Gdy tylko wejdę na facebooka masa postów "wakacje! wakacje ! wakacje!" wtedy na usta ciśnie mi się tylko jeden komentarz - tak, wiem! Nie jestem jaskiniowcem, chodzę do szkoły! Nikt nie musi o tym przypominać. Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście nie czuję jeszcze ducha wakacji. Nie dochodzi do mnie że rozstałam się właśnie z klasą z którą zżyłam się na samym końcu. Będę za nimi tęsknić ale wiem, że teraz zacznie się coś nowego. Nowi znajomi, nowa szkoła. O dawnych na pewno nie zapomnę i we wrześniu zorganizuję ognisko, tak żeby powspominać stare czasy. Tym czasem dla Was kilka inspiracji na spędzenie lata..







Mnie najbardziej podoba się to ostatnie. Znalazłyśmy z przyjaciółkami to zdjęcie i stwierdziłyśmy że tez tak kiedyś na pewno zrobimy! A teraz jednym z moich marzeń jest kupienie takiego własnie samochodu, tylko zielonego. I strasznie chciałabym nauczyć się surfować, ale o tym kiedy indziej. 
Co do dzisiejszego dnia... masa roboty. Przygotowanie wszystkich zajęć do obozu, zorganizowanie wakacji. Doszłam do wniosku że 24 godziny na jedną dobę to znacznie za mało. Satysfakcjonowałoby mnie jakieś 50. Wtedy miałabym czas na wszystko :). Jakby tego było mało, jeszcze jestem przeziębiona. Mam wrażenie że ktoś śledzi mój los i specjalnie dodaje mi wielu przeciwności. No trudno, trzeba dać sobie radę ;). Wakacje już prawie (prawie - bo trochę jeszcze zostało) ustalone. Mam nadzieję że wszystko się uda. Te muszą być tymi najlepszymi! Szczególnie że jadę do Beskidu z przyjaciółmi. Wszystko Wam opowiem, obiecuję!

sobota, 22 czerwca 2013

The second day of summer




Udany dzień, choć jeszcze nie jego koniec. Najpierw przejażdżka rowerowa po mieści, gibbon w parku, a za chwilę rynek z przyjaciółką. Na slacku jeszcze nie umiem chodzić, ale może w końcu po wakacjach będę umiała zrobić chociaż jeden krok bez pomocy :P Na rynku była parada pojazdów zabytkowych - oczywiście musiałam tam pójść i je uwiecznić. Kilka zdjęć dla Was: