niedziela, 21 maja 2017

Czarno-białe


Uwielbiam dni, w których dzień mam zaplanowany co do minuty. Bardzo lubię, kiedy dużo się dzieje i wieczorem, kładąc się spać, mogę powiedzieć sobie "to był aktywny dzień, nie zmarnowałam go". Całodzienne nicnierobienie też ma swoje plusy, to fakt. Ale tylko raz na jakiś czas i w ramach odpoczynku od ciągłego działania. Takie własnie są ostatnio moje dni i to jest wspaniałe uczucie.


/fot. Klaudia Biśta/

Jeszcze dwa tygodnie temu, przez długi czas, nie miałam śliśle określonych czasowo zadań, albo takich wymagających załatwienia czegoś poza domem. Tylko zazwyczaj "rzeczy do zrobienia jak najszybciej" i przeważnie na komputerze. Więc schodziło mi na to dużo czasu i wszystko robiłam ospale, bo wydawało mi się, że i tak wystarczy mi czasu. Między innymi dlatego też tyle zwlekałam z dodaniem tego wpisu. A zdjęcia zrobiłyśmy już dawno, w zasadzie to wtedy co te tutaj. Nie są one jednak jak te poprzednie, to zdjęcia z kliszy, moim zdaniem mega klimatyczne! Jestem bardzo podekscytowana, bo takich jeszcze nigdy wcześniej nie robiłam! Nie było możliwośc zobaczyć na aparacie, czy wszystko wyszło dobrze, usunąć albo zrobić drugi raz na wszelki wypadek. Liczba zdjęć była ograniczona, a jedno ujęcie to był jeden pstryk :). I to było super!


Miłego tygodnia!
K

13 komentarzy:

  1. Cudowne zdjęcia :) Też lubię zorganizowane dnie, zaplanowane na ostatni guzik ! Nie lubię nudy :)

    Mój blog-klik!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyszły te zdjęcia :) A co do treści posta to ja bardzo nie lubię nic nie robić w ciągu dnia, bo potem mam wrażenie, że całkowicie go zmarnowałam. Niestety czasami mi się takie dni zdarzają, ale raczej staram się efektywnie spędzać czas.
    Pozdrawiam :)
    Magymany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia bardzo klimatyczne. Co do organizacji sama mam trochę na tym punkcie obsesje, fajnie jest czasem zrobić coś spontanicznie, ale lubię mniej więcej widzieć, co, gdzie i kiedy :)
    http://foscorlady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Same wywoływałyście kliszę? To świetna odskocznia od cyfrówki, ja uwielbiam fotografować analogami, pozdrawiam Was ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie zdjęcia :) ja już sobie nie wyobrażam zdjęć, których nie mogę poprawić podejrzeć i zrobić ile tylko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było super doświadczenie, polecam spróbować chociaż raz :)

      Usuń
  6. Klimatyczne zdjęcie :) Ogólnie powiem... jest dobrze :) Bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  7. czyli to są prawdziwe, klasyczne zdjęcia! no proszę - nie wiedziałam, że ktoś jeszcze może używać takich aparatów :) zdjęcia są ujmujące! ciąg dalszy sesji z kliszą nastąpi?

    OdpowiedzUsuń

Cenię wszystkie komentarze, szczególnie te nie kończące się stwierdzeniem "fajny post", lecz wnoszące coś do mojej głowy.