Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mountain. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mountain. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 listopada 2016

Summer photodiary


Wakacje skończyły się dla mnie już ponad miesiąc temu. Niestety dopiero teraz znalazłam chwilę, aby stworzyć dla Was ten post. Zadanie w moim kalendarzu pod tytułem "post na bloga" widniało już od 3 tygodni, więc w końcu musiałam się za to zabrać bez względu na inne sprawy.
Te wakacje jak wiecie były najdłuższymi w moim życiu. Miałam wolne ponad 4 miesiące i naprawdę czuję, że bardzo dobrze wykorzystałam ten czas. W maju i czerwcu nadrabiałam wiele zaległości, których wcześniej nie mogłam nadrobić ze względu na maturę, pracowałam i planowałam resztę wakacji. Później w lipcu i sierpniu podróżowałam, a we wrześniu przygotowywałam się na studia. Zobaczcie jak to wyglądało w rzeczywistości :).

czwartek, 13 marca 2014

Oddałem wszystko, żeby wszystko mieć


Obiecałam, że napiszę trochę o wyjeździe w Gorce. Byłam tam w zeszły weekend. Pogoda już wtedy była świetna. No może rano troszkę gorzej, ale w południe pięknie, ciepło i przyjemnie. Jak widzicie śniegu odrobinę zostało, ale to dobrze, bo w Krakowie prawie nie było. Zrobiliśmy sobie zawody z biegu na orientację i strzelania. Ja nie biegłam, bo moim zadaniem było udokumentowanie wszystkiego zdjęciami, za to udało mi się trochę postrzelać. Nie poszło mi najgorzej, więc może coś z tego dalej będzie :)
Kilka zdjęć dla Was górskiego krajobrazu.













Bardzo Was zachęcam do wyjazdów w góry szczególnie teraz gdy robi się tak pięknie. Super pomysł na weekendowy trening :). Ale możliwość też do odpoczęcia na łonie natury, gdzie słonko grzeje, a jedyne co się słyszy to wiatr i śpiew ptaków. Nie ma miastowego hałasu i smrodu spalin.

Co do tytułu posta - jest on z piosenki Dawida Podsiadło 4.30. A czemu akurat to? Bo byłam dzisiaj w kinie na "Kamienie na szaniec". Bardzo przeżywam takie rzeczy i często się wzruszam. Film na prawdę mi się podobał. Nie wiem czemu spotkało go tyle krytyki na internecie. Tak że żyję teraz tym filmem i nie powiem ale czuję się dziwnie i ciągle o tym myślę. Ale to już może temat na następny raz. 

Miłego tygodnia!

wtorek, 5 listopada 2013

Jedźcie w góry!

Moi drodzy, wybaczcie że tak długo trwało zebranie się i napisanie tego posta. Brak czasu, szkoła i te sprawy. Ale postanowiłam odświeżyć bloga :). W tym wpisie kryje się jedna wielka idea otóż JEŹDZIJCIE W GÓRY! Tak, to jest moje dzisiejsze przesłanie. Chcę Was z całego serca do tego zachęcić. Dlatego mam dla Was kilka zdjęć abyście się zmotywowali!


Kiczora, jeden ze szczytów Gorców.

A tu już zaczynają się widoki z Turbacza:







Tutaj jedno zdjęcie z Babiej Góry


I jedno z góry Chełm w Myślenicach


Dla mnie niesamowity jest każdy moment w górach. Nie jestem w stanie powiedzieć ile razy już wyszłam na dany szczyt, bo po 15 razach na Turbaczu przestałam liczyć :P. Może pogoda już nie taka, ale nawet jeśli jest zimno z wychodzenia jest wielka przyjemność. Wystarczy się cieplej ubrać, a i tak wychodząc robi się ciepło. Wiem że wiele osób po prostu nie lubi rozrywki tego typu, ale postaram się dotrzeć do tych, którym się normalnie nie chce :D. Dodam jeszcze, że zdjęcia z Turbacza są z przed 2 tygodni czyli nie tak dawano. Nawet jeśli spadnie śnieg to w tym też będzie coś pięknego. Tam każda pora roku jest piękna! Ale to spróbuję udowodnić Wam w kolejnym poście. Mam nadzieję, że ktoś skorzysta z piękna tego świata i wybierze się w wolnej chwili w najcudowniejsze miejsca na świecie - góry. Do następnego posta!