Nie zgadniecie na pewno kiedy zrobiliśmy te zdjęcia (dodam tylko, że nie było to zeszłe lato :)). W marcu byłam na przepięknej wycieczce w Dolinie Będkowskiej. Było ciepło, zielono i słonecznie, zupełnie inaczej niż jeszcze w zeszłym tygodniu. Wydawało się wtedy, że już tak zostanie, że wiosna nadeszła trochę szybciej niż zwykle. A tu nagle niespodzianka i kilka dni później śnieg za oknem. No przecież, można się było domyślić...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dress. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dress. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 kwietnia 2017
piątek, 18 kwietnia 2014
New York
Wybaczcie mi za te ponad 2 tygodnie nieobecności. Na usprawiedliwienie mam jedynie brak czasu i pustkę w głowie. Za to obiecuję, że teraz będę częściej dodawać posty bo święta już tuż tuż a co za tym idzie jest więcej wolnego czasu :). Dzisiaj przedstawiam Wam trochę inną stylizację. Szaro czarną sukienkę z motywem New Yorku zdobi czarna torebka i okulary z delikatną panterką. Do tego dołączyłam srebrny zegarek i pierścionek. Wszystko to połączyłam paznokciami w kolorze czerwonego wina (nie wiem jak inaczej nazwać ten kolor, bo bordowy to to raczej nie jest...). A recenzja własnie tego lakieru już niedługo :)
piątek, 10 stycznia 2014
Moda ślubna - wybierz swoją suknię!
Białe, beżowe, długie, krótkie, w paski, z falbanami, tiulem, delikatne, przylegające i tak dalej i tak dalej..
a o co chodzi? O suknie ślubne! Przygotowałam dla Was kilka rodzajów sukien. Podzieliłam je na grupy ze względu na rodzaj. Do tego rozłożyłam dzisiejszy wpis na 3 części. W pierwszej będą właśnie suknie, w drugiej fryzury a w trzeciej bukiety ślubne. Nie dużo też pisałam, bo nie znam się na krojach ani na kolorach jak specjalista więc za bardzo komentować nie dałam rady. Więc dziś cieszmy się masą zdjęć :). A więc zacznijmy od pierwszej grupy:
a o co chodzi? O suknie ślubne! Przygotowałam dla Was kilka rodzajów sukien. Podzieliłam je na grupy ze względu na rodzaj. Do tego rozłożyłam dzisiejszy wpis na 3 części. W pierwszej będą właśnie suknie, w drugiej fryzury a w trzeciej bukiety ślubne. Nie dużo też pisałam, bo nie znam się na krojach ani na kolorach jak specjalista więc za bardzo komentować nie dałam rady. Więc dziś cieszmy się masą zdjęć :). A więc zacznijmy od pierwszej grupy:
1. Ołówkowe i proste
Ołówkowe szczerze mówiąc średnio mi się podobają, jednak proste są świetne. Szczególnie druga - jest niesamowicie delikatna. Jednak żadna z nich nie jest taką, jaką faktycznie chciałabym mieć w dniu ślubu.
2. Krótkie
Do krótkich mam specyficzne podejście. Uważam, że równie dobrze można założyć taką na bal, a na ślub powinno się mieć taką, żeby wyglądać jak księżniczka - długą i obszerną, a nie żeby można było pomylić pannę młodą z druhną czy świadkową. Oczywiście to jest moje zdanie i rozumiem każde inne.
3. Rozkloszowane
Powoli własnie zbliżamy się do tej, która jest według mnie idealna. Takie suknie jak te wyżej sprawiają, że wygląda się niesamowicie, a przecież tylko raz w życiu można sobie na taką pozwolić, więc czemu nie! Nie znalazłam niestety całego zdjęcia tej pierwszej, ale na prawdę bardzo mnie zachwyciła. Myślę tylko że te kwiaty muszą być bardzo niewygodne i pewnie drapią po rękach.
4. Inne
Tutaj to już cała reszta. Nie podobają mi się takie suknie jak ta pierwsza, ale dodałam ją, aby pokazać jak przeróżne suknie można znaleźć. Może komuś akurat się spodoba.
I na koniec moja wymarzona.
Część druga - fryzury
Tutaj nie umiem wybrać takiej która na prawdę by mi się podobała, chociaż te z warkoczami na głowie są świetne. Na szczęście zawsze można wybrać swoją własną i iść w rozpuszczonych włosach, lub wymyślić i skomponować coś innego. Ważne żeby dla nas było piękne.
Część trzecia - bukiety
One są tak niesamowicie piękne że to niepojęte! Róże, storczyki, frezje, kalie - aż trudno się zdecydować! To chyba będzie dla mnie najtrudniejsze zadanie podczas przygotowań do ślubu - wybrać bukiet. Gdybym mogła mieć chociaż 5, to być może dałabym radę się zdecydować. Na szczęście jeszcze sporo czasu.
Mam nadzieję, że ten wpis będzie choć trochę przydatny lub sprawi Wam przyjemność jego czytanie :)
Miłego weekendu!
sobota, 29 czerwca 2013
It is now fashionable
Zainspirowana obecną modą, znalazłam kilka zestawów według mnie obecnie modnych. Zauważyłam, że w tych które wybrałam przeważają koszulki/bluzki/topy z wyraźnym biustonoszem. Nie widziałam jeszcze chyba nikogo kto na ulicy podobnie by się ubrał. Wydaje mi się, że w Polsce nie jest to za częste zjawisko. Zaraz ludzie zaczęliby wytykać palcami i mówić że to obnażanie. Dziwne, że na przykład w Ameryce taki strój to codzienność. Szkoda, że w naszym kraju pod względem mody jest zupełnie inaczej.
Chciałabym bardzo, żeby w mojej garderobie znalazło się choć kilka z tych ciuchów. Na razie jednak nie jest to możliwe. Szkoda... Ale może niedługo to się zmieni. Mam zamiar zmienić całą zawartość mojej szafy. Wracając do modnych obecnie widocznych biustonoszy przypomniałam sobie, że w teledysku
Goodwill & Hook N Sling - Take You Higher bohaterka też ma go na sobie. Do tego widać, że są to body. Jest ubrana bardzo stylowo, ale delikatnie. Niby ta piosenka to hit zeszłorocznego lata, a jednak ta dziewczyna ma na sobie to co jest modne teraz. To może świadczyć o dwóch rzeczach:
albo jesteśmy zacofanym krajem i wszystko dochodzi do nas z opóźnieniem
albo trendy powracają i znikają na okrągło.
Oba założenia dla mnie są prawdziwe. Pierwsze ciężko udowodnić, ale drugie jest ewidentne i łatwe do zaobserwowania. Co do reszty zestawów: szorty, spódniczki, sukienki i koszulki - galaxy i lew. Galaxy już powoli przechodzi. Coraz mniej nastolatek "przebranych w kosmos" widzę. Dziwne, przed chwilą jeszcze był na to szał. Widać im więcej tego na ulicy tym szybciej traci na wartości. Tak samo można powiedzieć o litach. Straaasznie mnie się te buty podobały, nie kupiłam ich choć zamierzałam, ale chyba nic nie straciłam. Domyślam się że zaraz znowu wrócą na podium modowe, może wtedy się skuszę. A który zestaw dla mnie jest najlepszy? Ciężko stwierdzić, każdy coś w sobie ma. Ale zdecydowanie najbardziej przemawia do mnie ten ze spodenkami w kwiatki, nie wiem dlaczego. Może przez brak przesady i kolory jakie tam dominują.
A na koniec mam dla Was właśnie tą piosenkę, o której była mowa. U mnie w pokoju wciąż ją słychać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










































