Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shoes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shoes. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 września 2014

Ulubione rzeczy we wrześniu

Dzisiaj przedstawiam nową serię "Ulubione rzeczy ..."a w niej 4 przedmioty, które odkryłam, spodobały mi się lub zwróciły moją uwagę we wrześniu. Tak, wszystkie czarne! ( nie, nie jest to mój ulubiony kolor, to całkowity zbieg okoliczności). Zacznę od kosmetyków, a później przejdę do reszty :).
1.Eyeliner MANHATAN 1010n black lacque. Kupiłam go na początku września i jeszcze nie miałam zbyt wielu okazji do użycia, ale już po tych kilku malowaniach muszę przyznać że jest niesamowity. Jak na wszystkie eyelinery które miałam (aż dwa...) ten jest naprawdę najlepszy. Nie rozmazuje się, długo trzyma się na skórze, nie jest drogi i przede wszystkim dzięki specjalnej końcówce bardzo wygodnie się go nakłada. 

wtorek, 17 grudnia 2013

All I want for christmas...


Jutro będzie chyba najgorszy dzień w moim życiu :(. Sprawdzian z biologii, chemii, angielskiego na które - no nie powiem żebym świetnie umiała, a zamiast się uczyć tworzę dla Was post, doceńcie to :D!
Pogrzebałam trochę po szafie i znalazłam takie oto zestawienie. Pierścionek i zegarek są mojej mamy sprzed *dziestu lat. Niewyciągane z pudełka przez wieki. Niedawno odnalazłam właśnie kasetkę z biżuterią mamy/babci nie używaną przez długi czas. A pisząc "długi" mam na myśli na prawdę długi czas.











/shoes- H&M, shorts - KappAhl, sweater- C&A, T-shirt from my Mother, watch and ring from my Mother, necklace - diva, handbag- Reserved/

Macie też tak, że na myśl o czymś robi Wam się słabo? Ja tak mam obecnie na myśl o uczeniu się chemii. Zaczyna mnie potwornie boleć głowa i znajduję miliony ciekawszych czynności niż nauka. Nie wspomnę już o tym, że od tego jak go napiszę zależy moja ocena semestralna (tak, wszyscy kochamy szkołę). Dobra, chociaż przez chwilę nie myślmy o szkole. Jest przecież piękny jesienny wieczór! Zaraz święta! (A propos świąt, to szykuje się post o przygotowaniach świątecznych! jestjestjestjest!!) Ale odbiegnijmy trochę od tematu... 
Zauważyłam, że w porównaniu do innych blogerek dodaję dużo zdjęć. One w większość 2 góra 4. Mi sprawia przyjemność dodawanie większej ilość. Wydaje mi się, że wszystko jest czytelniejsze i lepiej współgra. Nie lubię dużej ilość tekstu toteż jej nie dodaję w ogromach. Staram się ułożyć bloga tak, żebym sama miała przyjemność z jego czytania. To chyba dobra postawa prawda? Mam nadzieję, że mam jakiś stałych czytelników i mogę liczyć na ich pomoc. Tych którzy zaglądają raz na jakiś czas też zapraszam do komentowania i odwiedzania :) A już niedługo (bo w piątek lub sobotę) przygotuję dla Was specjalny post w którym pokażę jak wygląda Kraków w czasie świąt. Widok jest niesamowity, tak że serdecznie zapraszam.
Mam nadzieję, że Wasz tydzień jest chociaż ociupinkę lepszy od mojego. Trzymajcie się i do zobaczenia!

czwartek, 12 grudnia 2013

High shoes


Mija kolejny tydzień, dzięki któremu jesteśmy coraz bliżej świąt (<3). Uwielbiam święta spędzane szczególnie z rodziną. Co do sylwestra... no tak... sylwester. Nie ukrywam, że mam już plan z przyjaciółmi, ale chyba jeszcze Wam go nie zdradzę :P. Może w następnym poście.
Tydzień mija bardzo szybko. To dziwne, bo ciągle coś robię. Tydzień jest cały "zapchany". Wracam ze szkoły o 18 i wychodzę gdzieś. Dzisiaj robiłam ze znajomymi kartki świąteczne, które wyślemy do przyjaciół z Polski i z zagranicy. Jutro natomiast idę do opery na Opera Rara. Dobrze jest poczuć się kulturalnym i raz na jakiś czas zorganizować sobie takie wyjście.  







Oprócz tego co robię po szkole, zdarza mi się wstać wcześniej i zrobić coś przed. Rzadko bo rzadko ale jednak. Jestem strasznym śpiochem i nienawidzę wstawać rano - rano mam tu na myśli 10 w moim przypadku ( ach ta kochana druga zmiana). No ale uczyć się trzeba więc i wstawać trzeba. Ten tydzień jest wyjątkowo ciężki ze względu na masę sprawdzianów bo przecież trzeba wystawić oceny. Nie wierzę, że ten semestr tak szybko minął. Dopiero co był wrzesień = ciepło = chodzenie w krótkich spodenkach :c.
Ale zima ma swoje plusy, bo  można chodź w pięknych butach :D. A propos butów. Kupiłam te ze stylizacji jakiś czas temu, ale jeszcze nigdy w nich nie wyszłam. Gdybym była 10 cm niższa (czego z drugiej strony nie chciałabym bo lubię być wysoka) bez oporów bym w nich chodziła. Jednak mam 170 cm więc dodatkowe 10 cm robi dużą różnicę. Chodzicie w szpilkach? Co uważacie o nich u wysokich kobiet? 
Trzymajcie się i do zobaczenia :)