Pokazywanie postów oznaczonych etykietą friends. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą friends. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 maja 2014

After birthday

17 rok minął z prędkością wiatru. Był dla mnie naprawdę świetnie spędzonym rokiem. I jakoś tak ciężko mi uwierzyć, że po następnych urodzinach będę mieć 18 lat! Podobno wiek to tylko liczba - może faktycznie, ale póki co nie umiem wyobrazić sobie siebie z dowodem osobistym w dłoni. Te urodziny spędziłam w wielu miejscach i z różnymi ludźmi. I chociaż były tydzień temu to postanowiłam że zlepię kilka zdjęć z tego czasu i Wam pokażę :). Pierwsze zdjęcia z moimi przyjaciółkami, później kilka prezentów, zdjęcie z teatru z chłopakiem i na końcu kilka z gór.











Do zobaczenia niedługo, miłego weekendu :)

środa, 8 stycznia 2014

Beige, brown


Witam po świętach i w nowym roku :) Mam nadzieję że lista z postanowieniami, marzeniami i planami na 2014 jest już zapełniona. Ja obiecałam sobie, że zrobię coś niesamowitego. Jeszcze nie teraz, bo muszę skończyć 18 ale już niedługo. Nie powiem Wam jednak co to będzie. To moja słodka tajemnica.






/spódnica - Veromoda, komin-Reserved, płaszcz - United Colors of Benetton, bluzka - Zara, buty - H&M/

A propo postanowień na nowy rok to zastanawiam się, czy wśród tego codziennego zamieszania, pośpiechu i chaosu jest jeszcze miejsce na marzenia. Ja jestem typową marzycielką i mam ich masę. Myślę o niestworzonych rzeczach przed snem, kiedy jadę do szkoły słuchając ulubionej piosenki, czasem też na lekcjach jeśli jakieś mnie potwornie nudzą (zdarza się ). Szczerze mówiąc cenie ludzi z marzeniami. To oznacza, że nie żyją oni tylko tym co jest teraz, codziennością. Tacy ludzie są bardziej otwarci na innych moim zdaniem. Oprócz tego myślę, że warto myśleć o takich rzeczach, których realizacja jest trudna ale i takich, które po prostu sprawią nam przyjemność. Coś co jest po prostu wrodzone w naszą osobowość. Poza tym dzięki temu możemy przenosić się w czasie i układać scenariusz naszego życia według własnego uznania.
Czuję się cudownie kiedy mogę napisać w punktach to co chcę w przyszłości zrobić bo przecież raz się żyje! Zdradzę wam tylko jeden punkt z mojej listy - skok ze spadochronu, już niedługo! ;)
A jakie są Wasze marzenia?


Tylko jedno zdjęcie i jakością też nie powala, wybaczcie ale wtedy bardzo się spieszyłam. To jest moja stylizacja na sylwestra. Do tego miałam jeszcze czarny sweterek.

A już następny post, który pojawi się niebawem będzie na temat ślubu - suknie, dodatki i takie różne.
Zapraszam niedługo :)

niedziela, 18 sierpnia 2013

Thumb up!


Co uważacie o podróżach autostopem? U  mnie jest to dosyć częste. Jeśli tylko mogę właśnie tak się przemieszczam. Nie ukrywam że jest to fajne nie tylko pod względem zaoszczędzenia paru (choć czasem i paru set) złotych, jak również dzięki temu można poznać niesamowitych ludzi, dowiedzieć się wielu rzeczy i przeżyć niezapomniane przygody do końca życia.















Szkoda, że podróżowanie "z kcikiem w górze" przestaje być już popularne. Ze znajomymi staramy się przywrócić to do życia i jeżdzimy tak kiedy tylko mamy okazję. Można zwiedzić całą Europę płacąc tylko uśmiechem. Spróbujcie kiedyś. Do tego nie trzeba wiele - głównie to pomysłu i przyjaciół, którzy pojadą za Wami na koniec świata. Ja mam o tyle dobrze, że moi znajomi również lubią takie rzeczy. Robimy różne ciekawe akcje. Jeździmy w góry pod namioty lub pod gołe niebo, palimy ogniska przy których śpiewamy, robimy jedzenie na ogniu, kąpiemy się w rzekach, chodzimy szlakami i niczego tak naprawdę nie planujemy. Jedziemy na "spontana" i powiem Wam że ja to lubię najbardziej. Nie przepadam za zorganizowanymi wycieczkami do jakiegoś miasta, gdzie oglądam zabytki i architekturę. Uwielbiam obcować z przyrodą. Kocham to, że kiedy chcę mogę zejść ze szlaku i rozbić namiot. Kiedy jestem głodna muszę rozpalić ognisko. To że mogę spać pod gwiazdami i niczym się nie przejmować. Bardzo lubię uczyć się w ten sposób survivalu i przy okazji nabywać wiedzę potrzebną mi do życia. Zachęcam Was to takich podróży. Wiem że pewnie nie każdy coś takiego lubi, ale jeśli się tylko da to spróbujcie! Liczę, że są tu też tacy, którzy roumieją o co mi chodzi a podróże mają we krwi.