Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 grudnia 2014

Navy blue

/shirt- RC collection, skirt - H&M, shoes - vinted/
Od kilku dni (jak już pisałam we wcześniejszym poście) marzę o wolnym weekendzie. Tak się składa, że najbliższy właśnie taki powinien być. Powinien - bo oczywiście nie będzie. Chociaż w sumie jeśli przez te 2 dni będę miała masę przyjemnych rzeczy do zrobienia to można chyba uznać, że będzie to stosunkowo wolny weekend. Muszę jednak przyznać, że nie lubię (zazwyczaj!) bezczynnego siedzenia w domu. Owszem, czasem każdy tego potrzebuje, ale zazwyczaj kończy się to przesiedzeniem całego dnia przed komputerem, w efekcie czego nie robi się niczego produktywnego.

środa, 2 kwietnia 2014

What makes me happy?

Na pewno każdy z Was ma rzeczy, chwile lub zna sytuacje które sprawiają, że jest szczęśliwszym. Co to jest to oczywiście kwestia każdego z osobna. Pomimo tego warto się nimi dzielić. W życiu jest masa takich momentów. Wybrałam kilka z nich, które wydawały mi się najbardziej trafne.

Co sprawia, że jestem szczęśliwa?
Słońce- już sam widok słońca sprawia, że poziom szczęścia i radości we mnie wzrasta. Rano mam większą chęć żeby wstać (a to nie jest częste zjawisko). Wszystko robi się lepiej, łatwiej i sprawia mi większą przyjemność.
Góry- uwielbiam patrzeć na góry, a jeszcze bardziej je zdobywać. Przede wszystkim dlatego, że jest to dla mnie oderwanie się od codziennego hałasu i problemów. Nie muszę myśleć o szkole, ocenach i o tym czy zdążę na autobus, a mój jedyny problem to czy dotrę na miejsce przed deszczem.
Zapach deszczu- w sumie nie mam pojęcia skąd bierze się ten zapach. Słyszałam już kilka teorii na ten temat, na przykład że jest to kurz który pod wpływem deszczu tak pachnie albo asfalt . Nie wiem i nie robi mi to znacznej różnicy. Ważne że kojarzy się z wiosną.
Długie spanie - jestem potwornym leniem jeśli chodzi o spanie. Mogłabym przespać cały dzień (chyba że jest ciepły i słoneczny, to wtedy miałabym wyrzuty sumienia :D). Dzięki temu, że mam w tym roku na drugą zmianę mogę delektować się ciepłym łóżkiem nawet do 11 :). I muszę Wam powiedzieć że szczerze podziwiam osoby które wstają rano żeby się pouczyć. Też chciałabym tak umieć...
Jazda autobusem z ulubioną muzyką - nie ważne dokąd jadę lub jak długo. Jeśli mam słuchawki i muzykę, którą w danym momencie uwielbiam to mogę jechać choćby na koniec świata.
Spotkanie z najbliższymi - zawsze potrafią poprawić humor, wesprzeć, wysłuchać. Mają masę głupich pomysłów, które sprawiają że się uśmiecham.
Czekolada - to specjalnie zostawiłam na sam koniec. Jest to jedno z moich największych uzależnień równoważne ze spaniem do 12. Kiedy jest czekolada to i dzień jest lepszy. A najgorsze jest to, że jedna tabliczka wystarcza mi na około 10 minut, więc żebym była cały dzień szczęśliwa musiałabym zjeść ich naprawdę dużo. Dobrze że w końcu budżet by mi się skończył.
A co sprawia że Wy jesteście szczęśliwi?


środa, 5 lutego 2014

Hello Slovakia!


Znów powrót do ferii jakie uwielbiam - być gdzieś, robić coś cały czas. Nie znoszę siedzenia w domu kiedy mam wolne. W pierwszym tygodniu wybraliśmy się na Słowację. Śnieg... no jak widać. Tyle co w Krakowie. Nie wiem czy to już wiosna idzie czy co, ale ostatnio na termometrze +10 stopni. 









Rano pyszne śniadanie, potem na stok pojeździć. W międzyczasie gorąca czekolada, frytki, zdjęcia. A pod koniec dnia sauna i kino domowe. Bardzo przyjemne spędzani czasu :P. Słońce jest cudowne, szkoda tylko że dawno nie padał śnieg bo brakuje go już. Z drugiej strony siedzę teraz przed telewizorem i słucham eski. A tam teledyski z dziewczynami o wschodzie słońca w krótkich spodenkach, kapeluszach, okularach przeciwsłonecznych bawiących się na opustoszałych autostradach. Od razu wyobraża się lato i wakacje. Już się nie mogę doczekać aż wyjmę sukienki i krótkie spodenki z szafy!
A Wy jak spędzacie ferie?
Pozdrawiam w ten ciepły choć zimowy dzień!