Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autumn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autumn. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 listopada 2014

Gone girl

/skirt- H&M, coat and backpack - Reserved, watch - allegro/

Pierwsze co przyszło mi do głowy, czym chciałam podzielić się z wami, to wrażenia z filmu na którym byłam dzisiaj w kinie. Potem jednak pomyślałam, że ciężko byłoby mi streścić ten film tak aby za dużo nie zdradzić, bo był on bardzo ... dziwny, zaskakujący, nieprzewidywalny, tajemniczy. Jest z rodzaju tych, gdzie na początku nie ma się pojęcia o co chodzi a dopiero w połowie zaczyna się rozumieć sceny z pierwszej części. 

poniedziałek, 6 października 2014

Monday morning

/shirt- sh, trousers - Terranova, hat - H&M, scarf - sh, shoes - vinted/

Już drugi wpis z kapeluszem w roli głównej. Odkąd go mam zestawiam z niemal każdym strojem. Zauważyłam, że naprawdę pasuje do wszystkiego i każdej stylizacji dodaje eleganckiego akcentu. Teraz szczególnie na jesień jest idealny. Do tego jasna, skórzana kurtka którą uwielbiam. Całość podkreśla szalik znaleziony w ciucholandzie. Wszystko zobaczycie tu pewnie jeszcze nie raz :).

wtorek, 14 stycznia 2014

Winter, where are you?


/shirt - 9 to 5, trousers- Terranova, belt - from Grandma, watch from Mother, shoes- Converse/

Witajcie Kochani!
Jak się czujecie w tę "późną jesień"? Dla mnie to jakaś porażka. Sam fakt, że jest zimno jest ok. Gorzej z tym, że liczyłam na porządny styczeń, jak zawsze. Dużo śniegu, ogromne zaspy, jeszcze większe bałwany, grube rękawiczki, żeby można było dotknąć czegokolwiek. Nawet byłam gotowa na multum 'sesji' zdjęciowych z płatkami śniegu rodem z Vouge. A tu co? Słyszę jak krople deszczu uderzają w okno (mój pokój znajduje się na poddaszu). Nie żebym miała coś przeciwko. Lubię deszcz. Nawet bardzo. Ale jednak jesień to pora, za którą nie przepadam.


 



Znaczy nie jest tak że jej nie lubię - po prostu lubię ją najmniej jeśli tak można powiedzieć. Dlaczego? Przez to, że wszystko jest szare. A ja tak uwielbiam kolory! Szary też, ale ile można. Obawiam się tylko, że w kwietniu spadnie śnieg. To by była katastrofa! O! Będzie można spędzić wakacje na nartach! No! Chociaż jeden plus tej dzikiej pogody! Szalona taka w tym roku. Ale damy radę! Zawsze dajemy! ;)
Jak to wygląda u Was? Którą porę roku lubicie najbardziej?

Już wkrótce post z łowów z second handzie i poradnik jak dobrze zaplanować podróż.
Nie przegapcie wpisów i zaobserwujcie bloga.
Obserwujcie również instagrama. 

Widzimy się niedługo, do zobaczenia ;*