sobota, 28 stycznia 2017

Camel coat

/coat - Benetton, scarf - sh, sweater - Zara, trousers - Zara, shoes - H&M/

Niech nie zmyli Was pogoda na zdjęciach, nie są wcale takie stare! Robiłyśmy je z Klaudią pod koniec grudnia i wbrew pozorom było naprawdę zimno... Wybrałam wtedy dłuższy, beżowy płaszcz, żeby za bardzo nie zmarznąć i świetny szalik, który znalazłam już ponad 2 lata temu w second handzie. Nie miałam ostatnio niestety okazji, żeby przejść się po jakichś szmateksach, których w mojej okolicy jest mnóstwo. Mam jednak nadzieję, że za niedługo znajdzie się czas i znowu trafię na coś super. Szczerze mówiąc od kilku miesięcy zakupy w galeriach przestały mi sprawiać przyjemność. Chodzę tam tylko wtedy, kiedy wcześniej wypatrzę coś na stronie w internecie, lub gdy faktycznie jest taka konieczność. Tak to raczej staram się omijać duże sklepy. Szkoda na nie czasu, który teraz jest tak bardzo pożądany :)).

sobota, 7 stycznia 2017

Summary 2016

//1,2,3 - Polskie morze/ 4 - Morze Adriatyckie//

Bardzo lubię styczeń, bo to dla mnie miesiąc mimowolnych podsumowań i planów na następny rok. Niby każdy moment w życiu może być pretekstem do zmian, jednak najbardziej zobowiązana czuję się do tego co ustalę na początku roku i najchętniej trzymam się takich postanowień :). Zanim przedstawię Wam dosłownie kilka punktów z mojej tegorocznej listy, chciałabym w pewien sposób podsumować to co działo się u mnie tego roku. 

czwartek, 24 listopada 2016

Study time


/hat - H&M, jacket - Reserved, trousers - Pull and Bear, shoes - Adidas, watch - Skagen/

Czas leci nieubłaganie! Dopiero co pierwszy raz weszłam na salę wykładową, a już powoli kończy się pierwszy semestr mojego studiowania. Muszę powiedzieć, że naprawdę jestem zadowolona. Cieszę się, że ostatecznie zdecydowałam się na taki kierunek studiów. Czuję się zupełnie inaczej niż w liceum. Tutaj sama dbam o własne sprawy, nikt nie stoi nade mną i mnie nie pogania, ani nie śledzi każdego mojego ruchu. Poza tym liczba świetnych osób które tu poznałam i które mogę jeszcze poznać jest ogromna!

niedziela, 6 listopada 2016

Summer photodiary


Wakacje skończyły się dla mnie już ponad miesiąc temu. Niestety dopiero teraz znalazłam chwilę, aby stworzyć dla Was ten post. Zadanie w moim kalendarzu pod tytułem "post na bloga" widniało już od 3 tygodni, więc w końcu musiałam się za to zabrać bez względu na inne sprawy.
Te wakacje jak wiecie były najdłuższymi w moim życiu. Miałam wolne ponad 4 miesiące i naprawdę czuję, że bardzo dobrze wykorzystałam ten czas. W maju i czerwcu nadrabiałam wiele zaległości, których wcześniej nie mogłam nadrobić ze względu na maturę, pracowałam i planowałam resztę wakacji. Później w lipcu i sierpniu podróżowałam, a we wrześniu przygotowywałam się na studia. Zobaczcie jak to wyglądało w rzeczywistości :).