sobota, 7 stycznia 2017

Summary 2016

//1,2,3 - Polskie morze/ 4 - Morze Adriatyckie//

Bardzo lubię styczeń, bo to dla mnie miesiąc mimowolnych podsumowań i planów na następny rok. Niby każdy moment w życiu może być pretekstem do zmian, jednak najbardziej zobowiązana czuję się do tego co ustalę na początku roku i najchętniej trzymam się takich postanowień :). Zanim przedstawię Wam dosłownie kilka punktów z mojej tegorocznej listy, chciałabym w pewien sposób podsumować to co działo się u mnie tego roku. 

czwartek, 24 listopada 2016

Study time


/hat - H&M, jacket - Reserved, trousers - Pull and Bear, shoes - Adidas, watch - Skagen/

Czas leci nieubłaganie! Dopiero co pierwszy raz weszłam na salę wykładową, a już powoli kończy się pierwszy semestr mojego studiowania. Muszę powiedzieć, że naprawdę jestem zadowolona. Cieszę się, że ostatecznie zdecydowałam się na taki kierunek studiów. Czuję się zupełnie inaczej niż w liceum. Tutaj sama dbam o własne sprawy, nikt nie stoi nade mną i mnie nie pogania, ani nie śledzi każdego mojego ruchu. Poza tym liczba świetnych osób które tu poznałam i które mogę jeszcze poznać jest ogromna!

niedziela, 6 listopada 2016

Summer photodiary


Wakacje skończyły się dla mnie już ponad miesiąc temu. Niestety dopiero teraz znalazłam chwilę, aby stworzyć dla Was ten post. Zadanie w moim kalendarzu pod tytułem "post na bloga" widniało już od 3 tygodni, więc w końcu musiałam się za to zabrać bez względu na inne sprawy.
Te wakacje jak wiecie były najdłuższymi w moim życiu. Miałam wolne ponad 4 miesiące i naprawdę czuję, że bardzo dobrze wykorzystałam ten czas. W maju i czerwcu nadrabiałam wiele zaległości, których wcześniej nie mogłam nadrobić ze względu na maturę, pracowałam i planowałam resztę wakacji. Później w lipcu i sierpniu podróżowałam, a we wrześniu przygotowywałam się na studia. Zobaczcie jak to wyglądało w rzeczywistości :).

piątek, 1 lipca 2016

The longest day

/trousers - Stradivarius, top - H&M, poncho - Pull&Bear, shoes - Adidas, watch - Skagen/

Nie mogę uwierzyć, że najdłuższy dzień w roku minął 9 dni temu i że teraz każdy kolejny jest coraz krótszy. Dopiero przecież zaczęły się wakacje i myśl o tym, że noce stają się dłuższe z dnia na dzień wzbudza we mnie okropne uczucia. Zdjęcia, które teraz oglądacie zostały zrobione już dawno temu, na początku czerwca, kiedy jeszcze nie zapowiadano w Krakowie tak wielkich upałów! Teraz niesamowicie przyjemnie jest opalać się w gorącym słońcu a po chwili obserwować piękną burzę i czuć zapach deszczu.